
Valvoline PUZ Drift Team jest jak rodzina składająca się z kilkudziesięciu osób. Oprócz zawodników, na sukces zespołu pracują mechanicy i inni pracownicy teamu. Poniżej prezentujemy Wam tych, którzy tworzą rdzeń Valvoline PUZ Drift Team.
Kierowcy
Marcin Mospinek
Samochód: BMW E30
Zespołowa ksywa: Mospin (w Anglii "No-Spin")
Miejsce zamieszkania: Włocławek
Marcin prywatnie jest architektem. W zespole zajmuje się wygrywaniem i ciętymi ripostami. Z pozoru nieśmiały, w samochodzie zamienia się w wojownika. Za granicą zasłynął jedynym, jak do tej pory, występem w elitarnej lidze JDM AllStars, gdzie podczas debiutu nie tylko osiągnął świetny rezultat (trzecie miejsce), ale również dorobił się wiele mówiącej ksywki "No-Spin".

Grzegorz Hypki
Samochód: BMW E30 "Balbina"/Renault Premium 420 "Renata"
Ksywka zespołowa: Hypki
Miejsce zamieszkania: Środa Wielkopolska
Jak sam o sobie mówi "najszybszy przedstawiciel handlowy w Wielkopolsce". Niektórzy posądzają go o bliźniactwo z Mospinem. Posiadają nie tylko bliźniacze auta, ale w przejazdach jechanych wspólnie co do milimetra wykonują te same ruchy. Duch drużyny, zawsze chętny do współpracy z mediami. Przed i po zawodach kierowca zespołowego samochodu serwisowo-hotelowego Renault Premium 420 "Renata".

Marcin Skwierczyński
Samochód: BMW E46 "Małpowóz"
Ksywa zespołowa: Małpa
Miejsce zamieszkania: Siedlce
Marcin swoim stylem bycia i ułańską fantazją podczas jazdy na torze zaskarbił sobie serca wielu fanów. Zawsze mocno zmotywowany i poganiający wszystkich w zespole. Fontanna pomysłów i bardzo pozytywnej energii. Zespołowy pseudonim wziął się z nadzwyczajnych umiejętności naśladowania naszych ewolucyjnych przodków.

Darek Fabisiak
Samochód: Mitsubishi Lancer Evo VIII
Ksywka zespołowa: Forrest
Miejsce zamieszkania: Kutno
Najmłodszy stażem członek zespołu. Wiceprezes firmy AMZ-Kutno, mąż i ojciec dwójki uroczych dzieci. Można by się było spodziewać, że Darek to spokojny i ustatkowany człowiek, jednak ciągła gotowosć do działania i świetne poczucie humoru sprawiają, iż jest on świetnym dopełnieniem całego zespołu.
Team Manager
Krzysztof Jędrzejewski
Ksywka zespołowa: PUZ
Właściciel i manager zespołu. Odpowiedzialny za dosłownie wszystko. Człowiek, któremu nie potrzebny jest sen. Na BMW zna się lepiej niż ktokolwiek inny w zespole. Dawniej zawodnik, dziś manager i persona w driftingowym światku. Niektórzy dodają przed jego ksywą wiele znaczące "Papa".
Mechanicy

Karol Wiśniewski
Ksywka zespołowa: Karlos
Człowiek, który wiedzą na temat BMW dorównuje Krzyśkowi. Jego umiejętności improwizacji oraz składania samochodów do kupy w warunkach polowych uratowały niejedne zawody naszym zawodnikom.

Marcin Wiśniewski
Ksywka zespołowa: Antonio
Bardzo pogodny człowiek, dla którego obsługa serwisowa driftowozów to świetna zabawa. Najlepiej bawi się grzebiąc w czymś pod samochodem na trawie w strefie serwisowej. Drugi naczelny improwizator w zespole mechaników. Z trytytką potrafi zrobić wszystko. Jak sam mawia "wynalazca trytytek powinien dostać Nobla".

Piotr Grzywiński
Ksywka zespołowa: Piotrek
Najmłodszy stażem mechanik zespołu. Pracowity esteta. Znany jest z tego, że dba o wygląd naszych samochodów, jak nikt inny w zespole. Zawsze po przyjeździe na zawody zobaczyć go można ze szmatką wycierającego wszelkie zabrudzenia z aut zespołu. To samo czyni również wielokrotnie podczas samych zawodów. To dzięki niemu nasze samochody prezentują się tak dobrze.
Zespół prasowy

Jędrzej Lenarcik
Ksywka zespołowa: Jeti
Koordynator zespołu prasowego oraz rzecznik prasowy Valvoline PUZ Drift Team. Autor wszystkich komunikatów prasowych i artykułów na temat zespołu. Jego ostatnią zabawką jest facebookowy fanpage Valvoline PUZ Drift Team, który prowadzi od marca tego roku. Poza zespołem odpowiada za marketing jednego z największych portali motoryzacyjnych w kraju oraz pisze do wielu gazet i serwisów motoryzacyjnych.

Łukasz Żuchowski
Ksywka zespołowa: Żuchoś
Fotograf zespołu. Pasjonat i niestrudzony fotoreporter w jednym. Gdy po rozłożeniu namiotów w strefie serwisowej, znika na torze, wraca tylko by obwieścić "Ale dzisiaj foty zrobiłem!" Z weekendu wraca przeważnie z dwoma tysiącami zdjęć, które potrafi obrobić i wysłać do mediów w przeciągu kilku godzin od przyjazdu do domu.












